Zanim odpowiem na to pytanie najpierw musimy sobie ustalić kim jest analityk biznesowy. Krąży na ten temat niestety wiele mitów, zwłaszcza wśród właścicieli małych i średnich firm. Według niektórych osoba posługująca się Excelem jest już analitykiem, według innych każdy kto potrafi obsługiwać analityczną nakładkę na program fakturowy czy stworzyć raport już kwalifikuje się do miana analityka. Prosić analityka z prawdziwego zdarzenia o zrobienie tabelki w Excelu jest, jak prosić programistę o zainstalowanie Windowsa, w końcu jeden i drugi jest informatykiem, prawda? Albo jak kazać architektowi przerzucać cegły, no może nie aż tak, ale wiesz o co mi chodzi.

Analityk to osoba, która owszem dobrze posługuje się Excelem, ale niekoniecznie zna się na nakładkach Business Intelligence. Nie jest to jednak osoba, która bezmyślnie będzie wykonywać polecenia i opracowywać raporty, które jej narzuci ktoś z góry, no chyba że jakiś starszy analityk. To osoba, która sama będzie wiedziała jakie raporty przygotować. I to jest podstawowa różnica między analitykiem a „klepaczem” tabelek. Głównym obowiązkiem analityka jest przetłumaczenie potrzeb biznesowych firmy na język analityki. Następnie analityk spośród całego wachlarza narzędzi Business Intelligence takich np. jak: wizualizacja, hurtownie danych, integracja, prognozowanie, standaryzacja oraz całego morza wskaźników wybierze to co najlepiej rozwiąże problem, który napotkała firma.

Analityk nie ma zastąpić menadżera czy prezesa w podejmowaniu decyzji, nie jest też jego zadaniem bezmyślnie generować raporty. Jego głównym celem jest wsparcie każdego szczebla firmy w podejmowaniu decyzji. Analityk po wyborze odpowiednich narzędzi i przepuszczeniu przez nie właściwych danych otrzymuje wiedzę, którą dostarcza odpowiednim osobom w odpowiednim czasie.

Dopiero teraz możemy świadomie wrócić do naszego tytułowego pytania. Czy faktycznie moja firma potrzebuje takiej osoby? Każdy musi sobie odpowiedzieć na nie indywidualnie, ale jeśli będziemy patrzeć tylko przez pryzmat kosztów to łatwo dojść do wniosku, że bardziej opłacalne jest zatrudnienie przedstawiciela handlowego niż analityka. W końcu handlowiec przynosi pieniądze, analityk dostarcza tylko raporty. Jest to jednak bardzo krótkowzroczne myślenie, ponieważ tak jak pisałem wcześniej zadaniem analityka jest wsparcie każdej osoby, która podejmuje decyzje. Dzięki analitykowi zarząd skuteczniej wyznacza cele firmy, kierownik lepiej zarządza swoim zespołem a przedstawiciel handlowy podejmuje szybsze i skuteczniejsze decyzje w zarządzaniu swoim terenem. Dzięki temu rośnie efektywność sprzedaży, czyli rosną marże oraz spada jej koszt. Słowem, analityk pozwala lepiej wykorzystać to co jest i jest dźwignią, bo przy dobrej organizacji może wspierać 5 czy 25 pracowników.

Zatrudnienie analityka biznesowego w małej firmie jest jednak sprawą dyskusyjną. Całe szczęście, żeby móc korzystać z profesjonalnego wsparcia analitycznego nie trzeba tworzyć etatu. Rynek daje wiele możliwość, np. wynajęcie analityka jak księgowej, czyli typowy outsourcing. Analityk taki przygotowuje narzędzia, przeszkoli pracowników i stworzy raporty, takie jakich firma potrzebuje.

Skończyły się więc czasy wymówek, że jestem zbyt mały, aby korzystać z dobrodziejstw Business Intelligence. Teraz na usługi analityczne stać praktycznie każdą firmę, która ma już kilku sprzedawców, a wszystko zmierza w tym kierunku, że wykorzystanie usług analitycznych w firmach stanie się takim standardem jak korzystanie z usług prawnych czy księgowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here